LightBlog

Nastolatkowie to wciąż niezbadana grupa ludzi, których zdolności tworzenia i realizowania najgłupszych pomysłów nadal nie osiągnęły swoj...

Ach, te wycieczki ~ Recenzja #3 'Jajecznica na deszczówce' A. Mańczyk

Nastolatkowie to wciąż niezbadana grupa ludzi, których zdolności tworzenia i realizowania najgłupszych pomysłów nadal nie osiągnęły swojego maksimum. Kombinują, docinają sobie, robią kawały, aż w końcu biedni opiekunowie wycieczek czy kolonii zawieszają białą flagę, uginając kolana przed władcami zabawy, i deklarują, że już nigdy nie będą ich pilnować na żadnej wycieczce.

NIE DAWAJ TEJ KSIĄŻKI SWOJEMU DZIECKU!
Jeśli sam jesteś nastolatkiem albo ewentualnie planujesz książkę podarować swojemu dziecku, to ja wyzbywam się wszelkiej odpowiedzialności.

„Jajecznica na deszczówce” to idealny przykład polskiej książki, która łączy humor, nastoletnie problemy i wojnę damsko-męską, czego jestem ogromną fanką. Pomysły na robienie sobie kawałów, by wygrać jakiś zakład, przerastają wszelkie wyobrażenia, a po samym skończeniu książki miałam tylko jedno pytanie:

Czy dzieciaki nie znają granic?
Nie skreślam ludzi na starcie tylko dlatego, że źle im patrzy z oczu. Zawsze daję im szansę. Może mają źle dobrane szkła kontaktowe
I chyba właśnie nie znają. Bo uśpienie chłopaka, położenie go w stołówce, ubranie w biustonosz i pomalowanie wszystkich dwudziestu paznokci to rzecz tak cholernie absurdalna i jednocześnie zabawna, że po prawie 7 latach od pierwszego czytania książki, nadal to pamiętałam. To nie jedyna sytuacja opisana na łamach lekkiej opowiastki, ale jeśli chcecie je poznać w szczegółach, po prostu przeczytajcie ją!


NIEZAUWAŻALNY, CUDOWNY REALIZM
Absurd i niemal nierealne wydarzenia w pierwszej chwili zniechęcają do siebie. Miałam taki początkowy odruch, żeby odstawić książkę, a nawet ją oddać, ale wtedy przyszła jedna myśl:

A co ja i moi znajomi wyprawialiśmy na szkolnych wycieczkach?

Nie będę się chwalić, bo aż dziw mnie bierze, gdy o tym pomyślę… Nie, chcę zapomnieć!

Bohaterowie też działają na podobnej zasadzie. Wydaje się, że książka jest sprzeczna z rzeczywistością, ale jak się tak głębiej zastanowić, to dochodzimy do innych wniosków. Nastoletnie problemy, pierwsze miłostki, głupie zakłady, robienie sobie kawałów i wiele, wiele innych rzecz – przyznajcie, wy sami kiedyś przeżyliście to za czasów bycia nastolatkiem (albo przeżywacie).


PRZECZYTAJ I IDŹ PO WIĘCEJ
Warto zaznaczyć – nie oczekujcie książki najwyższych lotów. Ktoś się spodziewał? Zaskoczyłam? „Jajecznica na deszczówce” Agaty Mańczyk zalicza się do tych lekkich, przyjemnych powiastek, które uderzają w nasze emocje. Z nostalgią czytamy o kolejnych przygodach bohaterów (było ich stanowczo za dużo, jedna z poważnych wad). A po skończeniu jej odkładamy, oddajemy i… praktycznie zapominamy. Więc jeśli ktoś szuka takiej pozycji, żeby w letni wieczór (szczegół, że termometr wskazuje całe -5 stopni!) usiąść na dworze wśród roju komarów i odpocząć po całym dniu pracy w ogrodzie, to na pewno się nie zawiedzie!

Przeczytane w ramach: Wypożyczone

4 komentarze:

  1. Jak dobrze, że ja nastoletnie lata mam już dawno za sobą :D Książka intrygująca, ale chyba mając nawet te naście lat to raczej bym jej nie przeczytała.
    Pozdrawiam,
    Linda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż sie boję spytać, ile masz lat! Haha.
      Ja mam prawie 23 i podobała mi się. Zupełnie inaczej mi się ją czytało z tej perspektywy, ale naprawdę fajnie :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Kurczę, dla mnie chyba też nie, choc nie wiem... Może jednak kiedyś przeczytam. Przy okazji podsuwania książek mojemu dziecku albo siostrzenicy? Chyba jednak bardzej siostrzenicy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to książka dla młodszych, ale naprawdę fajna :)
      Pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...