LightBlog

TOP 5 ~ NAJGORSZE KSIĄŻKI ROKU 2017 5. Dom przy plaży James Patterson Pierwsze spotkanie z tak znanym autorem kryminałów, jakim je...

Top 5 ~ Najlepsze i najgorsze książki 2017


TOP 5 ~ NAJGORSZE KSIĄŻKI ROKU 2017

5. Dom przy plaży James Patterson
Pierwsze spotkanie z tak znanym autorem kryminałów, jakim jest James Patterson, okazało się dla mnie bolesne. Bardzo bolesne. Spotkałam się już z wieloma rozczarowaniami, jeśli chodzi o kryminały, ale po raz pierwszy czułam się, jakbym oglądała tani film sensancyjno-kryminalny. Tak, film. Cała akcja została poprowadzona w taki sposób, żeby można było książkę przełożyć na wielki ekran. A gdybym chciała obejrzeć film, to bym to zrobiła.


4. Chata William Paul Young
Babcia potrafi porządnie zniesmaczyć tytuł, zanim nawet weźmie się go do ręki. Nie chciałam tego czytać, babcia zachęcała, mówiąc, że to GENIALNA książka. W końcu zebrałam się, przeczytałam i się zawiodłam. Nie podobał mi się styl, fabuła i cała ta otoczka religijna, którą stworzył autor. Może jestem jeszcze za młoda na takie książki (ciekawe, co mają powiedzieć osoby młodsze ode mnie, którym książka się podobała...).

3. Mechaniczny anioł Cassandra Clare
Czułam, że się rozczaruje. Bo przecież zamiłowanie do Darów Anioła już dawno przeminęło, nawet sprzedałam swoje ukochane książki. Jednak "Mechaniczny anioł" wciąż czekał, a ja w końcu zdecydowałam się za niego zabrać. I najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że początek naprawdę dodał mi nadziei. Wierzyłam, że to będzie dobra książka. Niestety, później zostałam przywrócona do rzeczywistości i spotkał mnie okrutny zawód.

2. Jak cię zabić, kochanie? Alek Rogoziński
Prawienoworoczne rozczarowanie, którego recenzja niedługo się ukaże. Jednak już teraz mogę powiedzieć, że ani kryminał, ani humor mnie nie porwał, a nawet zawiódł na wszystkie możliwe sposoby. Męczyłam się, choć powinno być przyjemnie i zabawnie... przeczytaj więcej w recenzji.


1. Amerykańscy bogowie Neil Gaiman
Pierwsze spotkania bywają... nudne. Znowu, książka Gaimana wydawała mi się taka idealna. Początek porwał mnie, nie dając nawet szansy na chwilę wytchnienia. Jednak wraz z kolejnymi stronami coraz bardziej odczuwałam zmęczenie i nudę. Zwyczajną, ludzką nudę. Nic mnie nie ciągnęło do książki. Czytałam ją strasznie opornie, aż w końcu trochę się poddałam i skończyłam po macoszemu.

TOP 5 ~ NAJLEPSZE KSIĄŻKI ROKU 2017

5. Król demon Cinda Williams Chima
Schematyczne, wszystko już było, a jednak czyta się z przyjemnością i bez wytchnienia. Jest to książka, która okazała się jednym z największych odkryć tego roku. A wydawałoby się, że to tylko takie zwyczajne fantasy dla młodzieży. Dłuższa recenzja pojawi się wkrótce.

4. Dotyk Zła Alex Kava
Kryminał, od którego zaczął się cały maraton z Kavą i który pochłonął mnie całkowicie. Książka przeczytana w jeden dzień. Nie mogłam się oderwać. Nie potrafiłam odłożyć. A dlaczego? Tego się dowiecie wkrótce w recenzji.


3. Baccano Ryohgo Narita
Light novelki to pisane prostym językiem książki dla młodzieży, lecz nawet one potrafią zaskoczyć. Bohaterów pokochałam bez końca, a historia wciągnęła mnie na wiele długich wieczorów. Nie wiem, czy istnieje druga podobna seria, która mogłaby stworzyć z absurdów coś tak pięknego.

2. Marchia Cienia Tad Williams
Mimo że przeczytałam już prawie 3 tomy serii, to nadal twierdzę, że pierwszy pozostanie na zawsze w mym sercu tym najlepszym. Fabuła już na samym początku zaczęła mi przypominać tę z serii Pieśni Lodu i Ognia Martina, więc w złudnym oczekiwaniu na "Wichry zimy" miałam, co czytać. Akcja była dynamiczna, intrygi piętrzyły się ze strony na stronę, a ja po prostu nie mogłam odłożyć tej cholernej cegły (tak, to idealne narzędzie zdrobni, można spokojnie tym zabić).



1. Kino no Tabi Keiichi Sigsawa
Najpiękniejszy obraz w tym roku, który miałam zaszczyt ujrzeć. Czytany na nudnych wykładach (nie bierzcie ze mnie przykładu) w ramach nauki do egzaminu z angielsku. Tak więc czytana książka po angielsku. Przepiękna i mądra w jednym. Jest pisana prosto, jak na light novelkę przystało, ale zaraz zawiera wiele mądrych, uniwersalnych myśli, które były, są i będą aktualne zawsze. Nie lubię czytać"mądrych książek". Zawsze stawiam na przyjemność, ale w tym przypadku dostałam dwa w jednym.

A wy macie jakąś listę? Jeśli tak dajcie znać w komentarzu, może dodajcie linka, i napiszcie, co sądzicie o mojej liście!

24 komentarze:

  1. Mi się jakoś tak list robić nie chce xD FAjnie byłoby zrobić coś o najlepszych książkach wydanych w 2017, ale w sumie... niewiele nowości czytam. Chociaż obecnie coraz więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w szoku, bo twój komentarz wyrzuciło mi do SPAMU!!!
      No ja też tak samo nie czytam książek wydanych w 2017 roku, wolę starsze, bo łatwiej zdobyć i taniej :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ciekawe, bo nie czytałam żadnej z tych książek. No ale po to tworzy się listy czytelnicze, żeby ten fakt nadrobić. Z tego co widziałam, większość pokochała Amerykańskich bogów. Osobiście oglądałam pilot serialu i był... oryginalny. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myślałam, że pokocham, ale uwierz mi, że są bardzo skrajne opinie o tej książce. Albo oceny max, albo bardzo niskie. Ja uważam, ze to mocno średnia książka. Pomysłowa, ale strasznie nudna i dziwna! Pewnie tylko dla wytrwałych!
      No wiem, że po to się tworzy listy! Właśnie przez nie dowiedzialam się ostatnio, jak wiele książek totalnie nie znam!!!!
      Ja też pozdrawiam!

      Usuń
  3. Nie czytałam żadnej książki ani żadnego autora z twoich dwóch "topek" :) Właśnie teraz jestem w trakcie "Gwiezdnego pyłu" Gaimana - to moja pierwsza książka od niego, zobaczymy, jaka będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja Gwiezdny pył zaliczam do książek, które pragnę przeczytać od lat, a nie mogę, coś zawsze innego do czytania się znajduje! Oby ci się spodobała!
      No właśnie ja też w tych podsumowaniach innych osób też nie czytałam książek innych osób. No cóż... Nie da się wszystkiego przeczytać.

      Usuń
  4. Z twoich tytułów jedynie "Chatę" czytałam. Nie zrobiła na mnie większego wrażenia, choć słyszałam mnóstwo pochwał, ale też nie żałuję, że ją przeczytałam. Coś wyniosłam z niej dla siebie, choć miałam dużo większe oczekiwania. Ciężko mi było oswoić kreację Trójcy Świętej, choć przecież religia głosi, że Bóg mieszka w każdym z nas. Ale jednak ciężko mi szło;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba tez przez wysokie oczekiwania się tak zawiodłam. może gdybym wcześniej nie słyszała tych achów i echów to inaczej bym do niej podeszła, a tak... No cóż... czytanie książek niesie za sobą ryzyko!

      Usuń
  5. Mam w planach stworzenie listy moich ulubionych autorów, których poznałam, lub którzy wydali książki w poprzednim roku:) zobaczę czy mi się to uda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja życze powodzenia! Kiedy już stworzysz listę, daj m i znać!

      Usuń
  6. "Chata" nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia, podobnie jak "Amerykańscy bogowie" (matko, w końcu trafiłam na kogoś, kto się tym utworem nie zachwyca!).

    Nie czytałam żadnej z książek, które wyróżniłaś pozytywnie - czas to zmienić :)

    Zaczytanego roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już dawno odkryłam, że mam odmienny gust niż większość! Więc super, że istnieje ktoś, kto również podziela moje zdanie!
      Pozytywne oczywiście polecam, choć wiadomo... Co mi się podobało, niekoniecznie musi spodobać się tobie :)

      Dzięki wielkie!

      Usuń
  7. Z tego zestawienia czytałam tylko powieść Kavy, której twórczość bardzo polecam. Siostrze lektura Alka np. bardzo się podobała, więc, jak widać, wiele zależy od gustu i naszych oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama też lubi Alka, a ja... no... wiadomo...
      Kava świetna, ale do pewnego momentu. Już mnie mocno nużył tom bodajże 5, więc zrezygnowałam z dalszego czytania, choć przyznaję, że ciekawie pisze!

      Pozdrawiam

      Usuń
  8. w takim razie jestem ciekawa, czy spodoba mi się Chata :D zaczynam ją czytać gdzieś w okolicach niedzieli. ogólnie moja babcia i mama były zadowolone :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby co, to daj znać koniecznie jak ci się podobała! No mnie zawiodła, ale życzę ci, żebyś naprawdę była z niej zadowolona!
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Żadnej z tych książek nie czytałam ale zaciekawiłam mnie książką Dotyk zła - uwielbiam kryminały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo recenzja, więc w niej napiszę o wszystkim, co mi się podobało w książce!
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Czytałam tylko Chatę i zaliczyłabym ją do TOP5 moich zeszłorocznych lektur :P Mnie się bardzo podobała i taka wersja Boga do mnie przemawia (chociaż ja mało praktykująca jestem i raczej do kościoła mi nie po drodze) ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, ktoś kto nie lubi Gaimana! Jestem zaintrygowana! I to samo z Rogozińskim - a odnosiłam wrażenie, że tyh autorów wszyscy chwalą!
    Ja czytałam "Chatę" w I gimazjum, podobała mi się, ale wtedy byłam taką ciut fanatyczką religijną, więc w sumie jestem ciekawa, jak odebrałabym ją teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powiem, że nie lubię Gaimana, bo to moje pierwsze spotkanie z nim, ale faktycznie bolesne i nieprzyjemne. A Rogozińskim to już totalnie sie rozczarowałam, bo naprawde myślałam, że mi się spodoba!
      Pozdrawiam i zapraszam na recenzję Rogozińskiego!

      Usuń
  12. Na jedną z książęk (Dom przy plaży) miałam ochotę - uwielbiam kryminały. Jednak po przeczytaniu recenzji zastanawiam się, czy warto udać się po nią do księgarni? Czy jest tu ktoś, kto mógłby się podzielić swoją opinią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak, zależy czego oczekujesz. Bo książka nie jest zła, tylko mnie osobiście rozczarowała. Rozdziały są mega krótkie, nawet po 2 str, niektóre sytuacje wydają mi się absurdalne, takie właśnie filmowe, ale jeśli chcesz się rozerwać po całym dniu nauki/pracy, to powinnaś być zadowolona. Czyta się mega szybko :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...